Miejskim powietrzem oddychamy wszyscy. Bez względu na to, czy spędzamy na zewnątrz pół godziny, czy cały dzień, to jesteśmy narażeni na wszystkie negatywne czynniki związane z wszechobecnym smogiem. Można powiedzieć, że nie ma od tego ucieczki. O problemie zanieczyszczonego powietrza mówi się coraz więcej i na szczęście coraz częściej się z nim walczy.

Wszechobecny smog w Polsce

W Polsce mamy do czynienia z dwoma rodzajami smogu, jednakże jeden z nich jest bardziej widoczny i stanowi największe niebezpieczeństwo. Mowa oczywiście o zanieczyszczeniu powietrza typu londyńskiego, z którym konfrontujemy się w szczególności w sezonie grzewczym. Niska temperatura, krótki dzień powodują, że domy, mieszkania, budynki muszą być intensywnie i nieustannie ogrzewane. Ze względu na stary typ pieców grzewczych i kotłów, które bywają wykorzystywane w Polsce na masową skalę, pył pm 2.5 i pm 10 oraz inne niebezpieczne związki przedostają się w wyniku spalania paliwa do powietrza, którym oddychamy my wszyscy.

„Smog gorących dni” czyli zanieczyszczenie fotochemiczne

Innym typem smogu jest smog fotochemiczny, szczególnie dokuczliwy w najgorętsze dni lata. Choć zawiera znacznie mniej pyłu pm 2.5 i 10, a jego głównym składnikiem są inne gazy – m.in. tlenek węgla i azotu, to nie możemy go także bagatelizować. Jest on niebezpieczny dla zdrowia ludzkiego i może m.in. wywoływać duszności u astmatyków. Na szczęście smog typu fotochemicznego powstaje stosunkowo rzadko, a znacznie większym problemem jest zanieczyszczenie powstające w wyniku spalania śmieci, węgla słabej jakości i innych nieekologicznych paliw w piecach. Zarówno przed smogiem pierwszego typu, jak i fotochemicznym, możemy się skutecznie bronić – stosując maseczki anty-smogowe, wychwytujące pył pm 2.5 i cząsteczki pm 10.