Jak wiadomo, sprzęt laboratoryjny powinien zawsze być jak najdokładniejszy oraz być jak najwyższej jakości. Myśląc o sprzęcie, należy brać pod uwagę całość laboratorium, a nie tylko jego najważniejsze=najdroższe wyposażenie.

Problemy zaczynają się od podstaw

W zasadzie, kiedy planuje się wyposażenie laboratorium w sprzęt, powinno zacząć się od przyrządów najprostszych. Jeśli na tym etapie przyoszczędzimy, nasze badania mogą być niewiele warte. Po co nam sprzęt za kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych, skoro pipeta automatyczna, na której chcieliśmy przyoszczędzić, nie odmierza nam z wystarczającą precyzją objętości, albo suszarka laboratoryjna z jakiegoś powodu zanieczyszcza nam próbki. Często nawet niewielkie odchylenia oraz śladowe zabrudzenia, mogą wypaczyć cały eksperyment.

W tym momencie należałoby się zastanowić nad tym, jak bardzo wysokiej klasy należy mieć podstawowy sprzęt w laboratorium. Wymieniona suszarka laboratoryjna oraz pipeta to tylko przykłady. Sprzętu takiego może być dużo, zaliczyć do takiego wyposażenia możemy:

– wirówki,
– wyciągi,
– szkło laboratoryjne,
– refraktometry,
– termometry,
– wagi oraz wiele innych.

Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta. Powinniśmy inwestować w sprzęt proporcjonalny do precyzyjności zakładanych badań. Im mniejszy błąd na początku, tym większe prawdopodobieństwo sukcesu całego eksperymentu.

Wyszkolenie personelu

Inną zupełnie sprawą jest wyszkolenie naszego personelu. W branży laboratoryjnej od jakiegoś czasu podnoszą się głosy o słabnącym poziomie wyszkolenia praktycznego absolwentów. Ostatecznie, po co znajomość obsługi zaawansowanego sprzętu, jeśli nie potrafimy obsłużyć pipety i nasze preparaty są do niczego.